Fimo i my.


        

     Pewnie niektórzy z Was słyszeli o Fimo, a jeśli słyszeli, to mam nadzieję że mieli również okazję pracować z Fimo i pokochać "od pierwszego lepienia"... Natomiast Ci, którzy nie słyszeli, a mają duszę artystyczną i lubią tworzyć, to na pewno usłyszą, możliwe nawet że dzięki NAM :-)
     No właśnie co to jest FIMO? Różne określenia można znaleźć na rynku: masa plastyczna, masa modelarska, masa termoutwardzalna, modelina...pozostaje nadal pytanie co kryje się pod tymi określeniami? Odpowiedź jest prosta! To nic innego tylko polimer gliny, czyli poli(chlorek winylu) PVC, a do tego odpowiednio dobrane barwniki, pigmenty i plastyfikatory. Oczywiście kluczową rolę odgrywają te wszystkie dodatki do PVC i decydują o charakterze tej masy.
     Ostatnio miałyśmy możliwość pracować z Fimo podczas warsztatów dla instruktorów. Nie zamierzam jednak rozwodzić się tutaj nad jej zaletami i właściwościami, być może i na to przyjdzie czas, poza tym wszelkie informacje znajdziecie na stronie: http://www.fimofan.pl/

     Dzisiaj chciałam przybliżyć Wam to, jak ten produkt powstał, ponieważ takie historie lubię najbardziej, czyli w skrócie „potrzeba matką wynalazków”:-) W naszej „tfurczości” często działamy w podobny sposób, dlatego tym bardziej polubiłyśmy pracę z tym materiałem, zwłaszcza, że daje on wręcz nieskończone możliwości tworzenia… Często się zdarza, że to właśnie te spontaniczne i nieplanowane projekty są najfajniejsze i najbardziej ciekawe....

… Tak właśnie powstała nasza debiutancka kolekcja
„Pomieszanie z poplątaniem", o której możesz przeczytać TUTAJ


… Czy też kolekcja etniczna "Afrykańskie lato", 
którą możesz zobaczyć TUTAJ...

          Wracając do genezy FIMO: wszystko zaczęło się w latach 40 XX wieku od Käthe Kruse, słynnej niemieckiej projektantki lalek. Käthe poszukując nowych rozwiązań do tworzenia bardziej realistycznych twarzy lalek testowała między innymi, nowatorskie jak na ówczesne czasy, prototypy glinki polimerowej. Okazało się jednak, że nowatorska masa nie do końca nadawała się do produkcji lalek i w związku z tym nie spełniła oczekiwań Käthe. Jednak masą zainteresowała się jej córka Sophie Rehbinder-Kruse, nazywana przez wszystkich „Fifi”. To właśnie była miłość "od pierwszego lepienia", ponieważ Sophie poprzez swoje eksperymenty zmieniła formułę masy, a w 1941 r. rozszerzyła gamę kolorów. Odkryła również, że masa doskonale nadaje się do tworzenia misternych projektów. Zaczęła więc tworzyć miniatury
i kolorowe mozaiki, wtedy też powstały pierwsze techniki modelowania Fimo znane i wykorzystywane do dziś. W efekcie w 1954 r. Fifi 
stworzyła z polimeru gliny pierwszy zestaw do modelowania, który został nazwany FIMOIK. Z biegiem czasu prace Fifi i jej masa stały się popularne w Niemczech.
Sophie Rehbinder-Kruse, wynalazca FIMO, z dziećmi, 1954 r. zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości archiwum Staedtler, zdjęcie ze strony internetowej:  www.ornamentmagazine.com.
     W 1960 roku rodzina Kruse sprzedała prawa do produkcji masy firmie Eberhardt-Faber. Nowy właściciel po udoskonaleniu formuły,
w 1966r.
wprowadził modelinę do masowej produkcji i szerokiej sprzedaży. Masa została nazwana FIMO, co stanowi skrót od pseudonimu pomysłodawczyni: ("FIfi MOzaika" lub "FIfi MOdelermasse").
     W 1974 r. FIMO trafiło do Stanów Zjednoczonych i od tego momentu należałoby liczyć czas lawinowo rosnącej popularności tej masy.
     Jeśli zainteresował Was ten artykuł, to zapraszam do odwiedzenia strony dystrybutora, gdzie znajdziecie dokładny opis masy, inspiracje i instrukcje: TU MOŻESZ POCZYTAĆ O FIMO.
    Natomiast w zaprzyjaźnionym sklepie internetowym możecie zapoznać się z ofertą  i kupić wszystkie serie kostek FIMO oraz akcesoria: TU MOŻESZ KUPIĆ:-)

Słonecznego dnia i udanej zabawy z FIMO życzy cały zespół TFUrczej pracowni!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz